Mimów x2 razy, poproszę
Takich jak we wczorajszy niedzielny wieczór w Teatrze Na Woli w Warszawie. Anetka czujnie wypatrzyła spektakl, medialnie ometkowany jako „teatr fizyczny i pantomima nowoczesna na tle czarnej groteski, surowej cielesności i poetycznej kruchości”. Do miasta zajechał bowiem czeski zespół Teatro Tantehorse, założony przez Miřenkę Čechową i Radima Vizvarego i wystawili dwie rzeczy, które mimo mojego analfabetyzmu na tym obszarze sztuki, wstrząsnęły moją szyszynką.
„Death of the Marquis de Sade: On the Dark Road” obejrzałem w półśnie, wstrząsany głównie słabością fizyczną wywołaną porannym nurkowaniem. Czasem na scenie widziałem po sześć postaci, czasem trzy, a czasem sny własnej podświadomości. Mam swoją interpretację pantomimy scenicznej, która tak się różni od interpretacji Anetki, że zostawię ją dla siebie. Kopulację z bestią i taniec partnetki – już na zawsze zostanie na obrzeżach mojej świadomości. Minęło 45 minut.
Drugi spektakl, tej samej pary, przywitałem radosnym espresso w kawiarence. „Dante — Light in a Darkness”sponiewierał mnie. Relacje damsko-męskie w niemych gwałtownych czarnobiałych erupcjach smakują jak filmy innego czeskiego geniusza, Jan Švankmajera.
I co na koniec? Przepraszam mimów za swoje głupie dowcipy na ich temat, które wypowiedziałem w swoim życiu. Głupiec ze mnie. Zrekompensuję to swoimi kolejnymi wizytami na spektaklach. Obiecuję.
In utero
Jak w brzuchu mamy
Jak w kosmosie
Jak na obrzeżachświadomości, gdzie myśli zmagają się z odmienną grawitacją Mentalnych Lodowców
nurkowanie
A dziś połowa kursu już za mną a wielki uśmiech przylepił mi się do twarzy…
(Thx, Czarny)
Born Free (reż. Romain Gavras)
M.I.A, Born Free w reżyserii ROMAIN-GAVRASA. Źródło: Vimeo.
reżyseria : Romain Gavras
zdjęcia : André Chemetoff
producent : Mourad Belkeddar
producent wykonawczy : Gaetan Rousseau /Paradoxal

