CzemuNie

Kategorie
C

Tako rzecze Alan Moore

Week­end domkną­łem lek­tu­rą książ­ki „Alan Moore. Wywia­dy”, świe­żo wyda­nej nakła­dem wro­cław­skiej ofi­cy­ny Mili­gram. Bill Baker, autor trzech wywia­dów zawar­tych w zbio­rze, odpa­lił gawę­dziar­ski ciąg Moore’a, z któ­rym sam z dzi­ką roz­ko­szą wychy­lił­bym bro­wa­ra. Bo jak już się roz­krę­ci, to leci tema­tycz­nym auto­stra­da­mi po całym wszech­świe­cie i godzi­ny lecą nie­po­strze­że­nie. Naj­wię­cej tu rzecz jasna o uko­cha­nym medium Moore’a — komik­sie: inspi­ra­cjach, pra­cy nad […]

Jestem w Bas-Lag

Na jeb­nię­te­go Jab­be­ra i świę­tą ruję! Pal­cem poka­żę kto skradł mi czas. To Chi­na Miévil­le, bry­tyj­ski pisarz szu­flad­ku­ją­cy sam sie­bie w pod­ga­tun­ku fan­ta­sty­ki, „weird fic­tion”. Ostat­nie tygo­dnie spę­dzi­łem w świe­cie Bas-Lag, peł­nym irra­cjo­nal­nych zało­żeń, nie­sa­mo­wi­to­ści, gro­zy i prze­wy­obraź­ni, wykre­owa­nych w książ­kach „Dwo­rzec Per­di­do”, „Bli­zna”, „Żela­zna Rada” i opo­wia­da­niu „Jack”. Kra­dzież ele­ganc­ka, któ­ra przy­po­mnia­ła mi cza­sy dzie­ciń­stwa. Wte­dy też zda­rza­ło mi się […]

Nigdy nie gwiżdż, kiedy sikasz

Jem w fir­mo­wej kuch­ni póź­no popo­łu­dnio­wy posi­łek, jed­no­cze­śnie chło­nąc szczę­śli­wym wzro­kiem kolej­ne ustę­py z książ­ki Chuc­ka Palah­niu­ka. – Cześć, Gato — sły­szę głos z pro­gu. To Madzia. Odkła­da talerz do zmy­war­ki, obra­ca się w moim kie­run­ku i w mil­cze­niu przy­pa­tru­je się gastrycz­nej cele­bra­cji. – Jesz obiad… i jed­no­cze­śnie czy­tasz „Udław się”? — pyta po chwi­li. Noo tak… Zasko­czo­ny tym para­dok­sem uśmie­cham się, zer­ka­jąc na okład­kę […]