Samo życie
Kosmiczne Centrum Kontroli Koincydencji w codziennym działaniu
W życiu bym do teatru nie poszedł!
Jak tylko pojechałem do Paryża, to tego samego dnia rozbiła się księżna Diana.
Jak tylko zajechałem do Londynu, to w wannie utopiła się Whitney Houston.
I tak sobie myślę, że chyba nie powinienem jeździć za granicę.
Biegnij Warszawo, czyli +10 do wizerunku
Po raz pierwszy zgarnąłem na klatę udział w masowym biegu ulicznym, Biegnij Warszawo. Przede mną ocean białych koszulek. Za mną ocean białych koszulek. Gdzieś w środku mnie rośnie buzujący wulkan endorfin i uśmiech, którego nikt nie był w stanie zetrzeć mi z gęby jeszcze do końca dnia. W cudownym towarzystwie Grzybowej (która namówiła mnie do Więcej >
Prokuratorska psychologia kwantowa
Załatwiając sprawę w Urzędzie Gminy Mokotów, na drugim piętrze mijam pomieszczenia Prokuratury Rejonowej. Przy wejściu stoi strażnik o krowim i otępiałym wyglądzie, charakterystycznym dla ludzi po lekkim wstrząśnieniu mózgu. Obok niego na ścianie wisi ogromny plakat, glanujący każdego petenta w twarz epistolarnym tajczi:
Milczenie NIE jest złotem!
Dolce vita, czyli wypchaj cycki watą
Letni upał przylepił się do majowej Warszawy. Niczym Marcello Mastroianni w „Dolce Vita”, zdecydowaliśmy się z Zychem zjeść obiad pod fontanną w parku. Scenografie zmieniały się równie surrealistycznie co u Federico Felliniego. Zamiast rzymskiej fontanny Trevi, mały wodotrysk na Pradze Południe, jak pies z chorym pęcherzem sikającym w górę niezdarny strumyczek wody.
- Eeeee, chooopaki! — machają do nas Więcej >




Bill Hicks
Death In June
Erowid
Hunter S. Thompson
I Liq Chuan