Ludowe rytuały słowne wyróżnia pewna szczególna cecha — magiczne podejście do języka. Znak, płynąc w lud, morfuje się ze sfery abstrakcji, ukonkretnia i nabiera nadprzyrodzonych mocy. Istnieje archaiczne myślenie, jakoby wypowiadając słowo przywołuje się nazwaną rzecz, co badacze magii nazwali prawem styczności (lub sympatii).

Szara dupowata sobota. W metrze przykładam do czytnika kartę miejską i dostaję na wyświetlaczu wróżbę:

«Koniec jest bliski!»

Niespokojnie oddalam się zastanawiając, czy aby na pewno chodziło o przejazdówkę.