CzemuNie

Kategorie
C

Czas apokalipsy

Ludo­we rytu­ały słow­ne wyróż­nia pew­na szcze­gól­na cecha — magicz­ne podej­ście do języ­ka. Znak, pły­nąc w lud, mor­fu­je się ze sfe­ry abs­trak­cji, ukon­kret­nia i nabie­ra nad­przy­ro­dzo­nych mocy. Ist­nie­je archa­icz­ne myśle­nie, jako­by wypo­wia­da­jąc sło­wo przy­wo­łu­je się nazwa­ną rzecz, co bada­cze magii nazwa­li pra­wem stycz­no­ści (lub sym­pa­tii).

Sza­ra dupo­wa­ta sobo­ta. W metrze przy­kła­dam do czyt­ni­ka kar­tę miej­ską i dosta­ję na wyświe­tla­czu wróż­bę:

«Koniec jest bli­ski!»

Nie­spo­koj­nie odda­lam się zasta­na­wia­jąc, czy aby na pew­no cho­dzi­ło o prze­jaz­dów­kę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.